wtorek, 20 grudnia 2016

Christmas Time 2016


Święta święta… Pomimo grudniowego mrozu za oknem jest to wyjątkowo ciepły okres. Czas, w którym każdy jest uśmiechnięty, nawet jeśli w domu każdy chce ubrać choinkę na swój sposób, nawet jeśli karp się przypali. Czas magiczny. Ja już nie mogę się go doczekać, nie mogę się doczekać spokoju i odpoczynku (chociaż pewnie nie usiedzę cały dzień nic nie robiąc…). Przed tymi dniami wytchnienia przychodzę do Was z postem w ramach akcji blogerów językowych i kulturowych „Blogowanie pod Jemiołą”. Jestem przekonana, że akcja jest Wam znana, odbywa się już po raz trzeci. W ten sposób blogerzy wraz ze swoimi cudownymi Czytelnikami odliczają dni do Bożego Narodzenia.


Nie będę zadawać głupiego pytania „Kto zna Świętego Mikołaja?”, bo przecież zna go każdy. Ale czy każdy z Was wie jaka jest jego historia? To już nie jest głupie pytanie.



---------------------------------------------------------------------
Historia Świętego Mikołaja 
---------------------------------------------------------------------

Mikołaj był biskupem żyjącym w IV wieku w miejscowości Myra w obecnej Turcji. Zazwyczaj nosił czerwone szaty i był niesamowicie bogatym człowiekiem. Rodzice młodego wówczas Mikołaja zmarli pozostawiając mu dużą ilość pieniędzy. Młody miły człowiek o dobrej reputacji pomagał ubogim dając tajne prezenty, tym którzy tego potrzebowali. Legend o Mikołaju jest wiele, jednak nie wiadomo, która z nich jest prawdziwa.

Najsłynniejsza opowieść o świętym Mikołaju brzmi następująco:

Pewien biedny człowiek miał trzy córki. Był tak biedny, że nie miał pieniędzy na posag, w związku z czym jego córki nie mogły wyjść za mąż. Pewnej nocy, Mikołaj potajemnie wrzucił worek złota do domu przez komin. Dzięki temu najstarsza córka mogła wyjść za mąż. Worek złota wpadł w skarpetkę, która wisiała blisko ognia do wyschnięcia. Ta sama sytuacja miała miejsce, gdy druga z córek chciała wyjść za mąż. Ojciec postanowił odkryć osobę, która obdarowywała go bogactwem. Mikołaj błagał mężczyznę aby nie mówił nikomu, co zrobił. Zupełnie nie chciał zwracać na siebie uwagę. Jednak wkrótce informacja rozeszła się po okolicy. Za każdym razem gdy ktoś dostał prezent od kogoś kogo nie znał sądzona, że dostał go od Mikołaja.


Mikołaj został wygnany z Miry, i umieszczony w więzieniu w czasie prześladowań cesarza Dioklecjana. Nikt tak naprawdę nie wiem kiedy umarł, pewne jest, że było to 6 grudnia w 345 lub 352. W 1087 roku kości Świętego Mikołaja zostały skradzione z Turcji przez włoskich marynarzy handlowych (dlatego też Święty Mikołaj jest obecnie ich patronem). Szczątki Świętego przechowywane są w Kościele jego imienia we włoskim porcie Bari.


---------------------------------------------------------------------
Jak Saint Nicholas stał się Santa Claus
---------------------------------------------------------------------

W XVI wieku w Europie Północnej, po reformacji, historia i legenda o świętym Mikołaju przestała być popularna. Jednak ktoś musiał dostarczać dzieciom prezenty na Boże Narodzenie. W ten sposób Saint Nicholas stał się Santa Claus lub Old Man Christmas. 


Mikołaj stał się popularny w epoce wiktoriańskiej, kiedy pisarze, poeci i artyści odtwarzali na nowo stare historie i opowieści.

W 1823 roku opublikowano wiersz "A Visit from St. Nicholas", autorstwa Dr Clement Clarke Moore. Wiersz opisuje Świętego Mikołaja z jego ośmioma reniferami i nadaje im ich imiona. Owe renifery stały się bohaterami piosenki "Rudolph the Red-Nosed Reindeer", napisanej w 1949. Z racji tego, że wiersz jest dość długi, możecie go pobrać klikając z bałwanka :) 


Angielski i amerykański Święty Mikołaj stawali się coraz bardziej podobni, i obecnie są tą samą postacią.

W styczniu 1863 roku, Harper’s Weekly opublikował pierwszą ilustrację świętego Mikołaja, wykonaną przez Thomas’a Nast. W ciągu kolejnych 20 lat Thomas Nast nadal rysował postać świętego Mikołaja na każde święta Bożego Narodzenia. Jego prace stawały się coraz bardziej popularne.

Wtedy to Święty Mikołaj zaczął rozwijać swój wielki brzuch i czerwono-biały strój, jaki nosi do dnia dzisiejszego. Thomas Nast zaprojektował wygląd Mikołaja w oparciu o wiersz „A Visit from St. Nicholas” oraz na informacjach jakie posiadał. 


1 stycznia 1881 roku, Harper's Weekly opublikował najbardziej popularny obraz świętego Mikołaja, autorstwa Thomas'a Nast, z wielki czerwonym brzuchem, ramieniem pełnym zabawek i palącym fajkę. 

Ten wizerunek stał się bardzo popularny, co spowodowało, że coraz więcej artystów malowało Mikołaja w ten sposób.

Święty Mikołaj, a w zasadzie jego obraz, został użyty po raz pierwszy w reklamach Coca-Coli w latach dwudziestych XX wieku, w których Mikołaj wyglądał tak, jak na rysunkach Thomas’s Nast. W 1931 roku, święty Mikołaj z reklamy Coca-Coli został wykonany przez Haddon’a Sundblom. Wykorzystał do tego obraz Thomas’a Nest, zastąpił papierosa szklanką coli i nieco Mikołaja powiększył.



Coca-Cola przyznaje, że to nie oni spopularyzowali świętego Mikołaja w czerwonym ubranku.

Producenci Coca-Coli nadal wykorzystują wizerunek świętego Mikołaja w swoich reklamach, i robią to od 1930 roku.



Czas na prezenty, a w zasadzie na konkurs. Do wygrania voucher wart 240 złotych na zakupy w sieci sklepów Empik. Szczegóły znajdziecie na naszym blogu ➤ KLIK.

----------------------------------------
PREZENT
----------------------------------------

A ja mam dla Was kolejny prezent. Każdy kto zostawi mi swój adres (będzie on mi potrzebny jedynie do wysłania linku) i wyrazi zgodę na jego wykorzystanie będzie miał możliwość wzięcia udziału w całkowicie darmowym kursie on-line. Tematyka kursu niech będzie dla Was niespodzianką.

Adres e-mail oraz swoje imię możesz zostawić mi na kilka sposobów: zostawiając go w komentarzu pod postem (komentarze z informacją, że dotyczą kursu nie będą opublikowane, będę widziała je tylko ja), możesz napisać do mnie maila: english-with-ann@wp.pl (z informacją, że chcesz wziąć udział w kursie), możesz napisać mi wiadomość na FB albo zapisać się na mojego newslettera, który jest w prawym bocznym pasku.

Kurs startuje w styczniu i będzie on dla osób, które zostawią mi adres e-mail w jeden z podanych powyżej sposobów.

Akcja Blogowanie pod Jemiołą nadal trwa, zapraszam Was do odwiedzenia pozostałych blogerów. Kliknij w odpowiednie okienko w kalendarzu adwentowym.

Miłej lektury :)

































Image Map

3 komentarze:

  1. Bardzo ciekawa historia z tym Mikołajem :) Dobra robota! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie sądziłam że tak ciekawa historia się z tym wiąże. Pierwszy raz ją słyszę, a szkoda. Na prawdę interesująca :)

    OdpowiedzUsuń